Gry komputerowe mogą uprzyjemnić nam wolne wieczory, lecz równocześnie możemy w znacznym stopniu uszczuplić stan własnego konta bankowego

Świetna gra komputerowa jest tak samo wciągająca, jak lektura publikacji nagrodzonej Nagrodą Nobla bądź interesujący serial historyczny. Jednak o ile czytanie kryminału, oglądanie filmów oraz np. układanie skomplikowanych puzzli bywa odbierane pozytywnie, ponieważ kształtuje umysł, jak również rozwija wyobraźnię, o tyle wielogodzinne oglądanie filmów i ślęczenie całymi dniami przed monitorem notebooka staje się teraz przedmiotem społecznej krytyki. I choć ponoć wszytko jest dobre, jeśli tylko respektujemy zasadę złotego środka, to jednakże warto trzymać się na baczności.

gry komputerowe

Autor: BagoGames
Źródło: http://www.flickr.com
Gry komputerowe hipnotyzują zarówno osoby dorosłe, jak i te pięcioletnie – tak było dawniej i tak jest dzisiaj. Wydawać by się mogło, że jedynie faceci oddają się takim pasjom, lecz nic bardziej mylnego – panie w kwiecie wieku, jak również dwunastoletnie dziewczynki grają na potęgę. Ceny pecetów spadły, dostęp do sieci jest łatwiejszy, zatem można się naprawdę szybko uzależnić od gier. XXI-wieczne gry zostały tak pomyślane, żeby gracz zbyt prędko się nie zawiódł i nie zrezygnował z cowieczornego zasiadania przed notebookiem, a nawet, aby płacił pomysłodawcy określone kwoty pieniędzy.

Jeśli w sklepie wirtualnym zamawia się grę, to w tym przypadku sytuacja jest jasna – płacimy tak samo, jak za każdy inny przedmiot. Natomiast jeżeli bierzemy pod uwagę gry online ( ich bardzo dużo), to wyjaśniana kwestia, wbrew pozorom, prezentuje się w podobny sposób, chociaż z pewnymi niewielkimi wyjątkami. Otóż, bezpłatny dostęp do konkretnej gry ma zagwarantowany praktycznie każdy gracz, nawet ten małoletni, jednakże za dodatkowe funkcjonalności należy już zapłacić. Niezwykle popularna gra goodgame empire ( opis) może z pewnością stać się świetną ilustracją sformułowanej tezy. Budowanie własnego imperium pozostaje interesującym, a równocześnie pracochłonnym zajęciem.

Poza tym obowiązkowo trzeba choćby raz bądź dwa razy dziennie załączać notebook i logować się na własne konto, aby gród nie popadł w ruinę, a także nie został zniszczony przez wroga. Ci najbardziej zawzięci gracze są w stanie ślęczeć całymi dniami nad klawiaturą przewodową i prowadzić spory z innymi graczami, zawierać alianse i wydawać pensję na… rubiny. Kto kiedykolwiek miał kontakt z goodgame empire, ten doskonale zdaje sobie sprawę, że trudno zrezygnować z gry, gdy w rozwój grodu włożyło się niemało czasu i pieniędzy.